Rano
obudził mnie dźwięk mojego telefonu. Na wyświetlaczu pokazał mi się numer
Jonatana i jego zdjęcie. Mimowolnie łzy zaczęły spływać po moich policzkach
zostawiając mokre ślady. Nie chciałam z nim rozmawiać nie po tym co mi zrobił.
Przez prawie 30 minut dzwonił bez przerwy. Kiedy przestał wyłączyłam go i postanowiłam,
że musze zmienić numer bo Jon nie da mi spokoju. Wiem, że tu jestem bezpieczna
bo Jonatan rzadko odwiedza swoją kuzynkę. A Sara mnie nie wyda. Po długim
rozmyślaniu co zrobić żeby uwolnić się od mojego ex chłopaka poszłam się umyć,
przebrać i uczesać. Później zeszłam na dół zrobić sobie śniadanie bo
wiedziałam, że Sara i David są w pracy. Gdy weszłam do pomieszczenia zobaczyłam
na blacie talerz z górą kanapek i karteczkę z informacją iż moja przyjaciółka będzie po 16 a jej
chłopak wróci dopiero wieczorem. Po zjedzeniu posiłku postanowiłam przejść się
do sklepu i zrobić zakupy żeby chociaż troszkę pomóc moim przyjaciołom w domowych obowiązkach. Gdy tylko przebrałam się w coś w czym będę mogła pokazać się publicznie ruszyłam w stronę miasta.
Cały czas prosiłam w myślach Boga o to żeby nie spotkać Jonatana. Gdy dotarłam
do super marketu wzięłam wózek i ruszyłam w stronę regałów z produktami po
prawie 2 godzinnych zakupach miałam 6 siatek załadowanych po brzegi. Wracając
do domu weszłam jeszcze do kiosku i kupiłam starter do telefonu. Kiedy
rozpakowałam wszystkie zakupy postanowiłam ugotować obiad padło na Spaghetti.
Później poszłam pooglądać telewizje. Nagle usłyszałam dzwonek powoli wstałam z
kanapy i ruszyłam w kierunku drzwi. Gdy je otworzyłam zobaczyłam ... CDN
Świetny jest !!! Oby tak dalej... !!!
OdpowiedzUsuńsuper !!!!
OdpowiedzUsuńSuper! tylko szkoda że krótkie :(
OdpowiedzUsuń