,, To
koniec z nami!!! Nie szukaj mnie, nie
szukaj nas!!!! Tak dobrze zrozumiałeś jestem w ciąży z tobą i to jest twoje
dziecko. To nie ma sensu i tak już nigdy nie będziemy razem. Dzisiaj kiedy
mówiłeś, że mnie kochasz, że jestem dla ciebie najważniejsza ale po tym co
zobaczyłam w klubie jak obściskujesz się z jakąś laską widzę, że to były tylko
puste słowa. Tak jak te oświadczyny nie wiem po co to zrobiłeś. Spędziłam z
tobą 6 lat mojego życia w naszym związku były wzloty i upadki. Wybaczyłam ci
wiele zdrad ale tej już nie mogę za dużo razy dawałam się zmiękczyć za czułe słówka. Wyjeżdżam chce
zniknąć z twojego życia bo jak widzę nie ma tam dla nas miejsca.''
Kiedy
usłyszałam otwierające drzwi miałam tylko nadzieje, że to nie on bo nigdy by
mnie a stamtąd nie wypuścił biłby mnie aż bym nie umarła. Po chwili z korytarza
usłyszałam wołanie mojej przyjaciółki. Od razu do niej podbiegłam i przytuliłam się do niej jak
najmocniej potrafiłam. Później wzięłyśmy moje rzeczy i zapakowałyśmy je do
samochodu. Gdy dojechałyśmy na miejsce Sara pokazała mi mój tymczasowy
pokój. Po rozpakowaniu swoich bagaży
poszłam pod ciepły prysznic i zeszłam zrobić sobie ciepłej herbaty. W kuchni
zastałam kuzynkę Jonatana, która siedziała przy wysepce i popijała ciepłe
kakao. Przysiadłam się do niej i zaczęłyśmy rozmawiać na koniec poprosiłam ją
żeby nie mówiła swojemu kuzynowi, że tu jestem i, że się z nią z kontaktowałam.
Po wszystkim poszłam do ,,swojego'' pokoju i pogrążyłam się w krainie
snów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz