************************************************
Ja
jestem chora na raka. Lekarz twierdzi, że da rade mnie wyleczyć, ale moje życie
i tak się diametralnie zmieni. Nigdy już nie będzie tak samo jak kiedyś. Gdy
wróciłam do domu dostałam sms'a od Li z pytaniem czy możemy porozmawiać??? Nie
odpisałam mu nie miałam siły. To było dla mnie za ciężkie teraz kiedy znowu
jest z Daniell powinien z nią spędzać czas a nie ze mną, Nie chcę żeby ich
związek znowu się rozpadł i to przeze mnie. Zmęczona poszłam się przebrać i
położyłam się spać.
***********************Rano*************************
Z
mojego snu wyrwał mnie lekki pocałunek w policzek. Kiedy to poczułam od razu
otwarłam szeroko oczy. I zobaczyłam, że obok mnie siedzi Jon z tacą pełną
różnych smakołyków. Zdziwiłam się jak... co on tu robi??? i jak on w ogóle
dostał do mojego mieszkania.
Tak
naprawdę to tęskniłam za nim i czasami myślałam czy nie dać mu jeszcze jednej
ostatniej szansy, ale po chwili wypędzałam te myśli z głowy. To pewnie dlatego,
że miałam wewnętrzną blokadę za bardzo się bałam, że znowu mnie tak skrzywdzi.
Kiedy
zjadłam śniadanie szybko poszłam się ubrać, a kiedy wróciłam byłam w szoku.
Nie było już Jonatana... zastałam tam tylko duże pudełko, ogromny bukiet czerwonych
róż i list. Kiedy go czytałam łzy spływały mi po policzkach:
,, Droga Jessico''
Piszę ten list z prośbą abyś wróciła do mnie, dała mi... nam drugą szansę.
Wiem, że bardzo cię skrzywdziłem, ale zmieniłem się mam nadzieje, że na lepsze.
Proszę cię wybacz mi. Popełniłem wiele błędów, ale zacząłem sie leczyć. I
chciałem ułożyć sobie z tobą nowe życie, zacząć wszystko od nowa. Jest jeszcze
jedna, rzecz. Musisz wiedzieć, że bardzo Cię kocham i nie mogę przestać o tobie
myśleć, zapomnieć i pozwolić ci tak po prostu odejść. Te wszystkie maile
wysyłałem bez sensu nie chcę stracić tak wspaniałej dziewczyny jaką jesteś.
Kiedy patrzę na twoje, nasze zdjęcia wszystkie wspomnienia powracają, w domu
jest pusto bez ciebie. I nie myśl, że chcę cię następny raz skrzywdzić, zależy
mi na tobie, Kocham cię najbardziej na świecie ,to dla ciebie się zmieniłem.
Jeśli zdecydujesz się dać nam drugą szansę, albo chociaż będziesz chciała ze
mną porozmawiać spotkajmy się o 19 w naszym ulubionym miejscu, gdzie czas się
dla nas zawsze zatrzymywał. Mam też dla Ciebie mały prezent.
PS: Załóż tą niespodziankę na nasze spotkanie jeśli zdecydujesz się przyjść.
Twój Jonatan xx
Kiedy
przeczytałam ten list chyba po raz już setny z kolei spojrzałam na zegarek,
który wskazywał już godzinę 12. Nie wiedziałam co mam zrobić czy iść
porozmawiać z nim, dać nam jeszcze jedną szansę i spróbować może naprawdę się
zmienił. Ale wybaczyć a zapomnieć to nie jest to samo. Mówi się, że prawdziwą
sztuką jest wybaczać, ale moim zdaniem zapomnieć jest trudniej. Kiedy się
wybacza daje się drugą szansę, ale nigdy nie będzie tak samo jak kiedyś zawsze
będziemy pamiętali to co się wydarzyło. A zapomnieć znaczy tyle, że usuwamy z
pamięci momenty, które nas tak zraniły i jednocześnie dajemy jeszcze jedną
szansę drugiej osobie. Jonatan nie oczekiwał ode mnie, że zapomnę jaką mi
wyrządził krzywdę tylko, żebym mu wybaczyła.
Kiedy przeczytałam kolejny raz ten
list wiedziałam już jaką podjęłam decyzje...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz