Łączna liczba wyświetleń

31.03.2013

Rozdział 9

Witajcie postanowiłam, że zrobie wam taki mały prezent na zajączka ;) i dlatego dodaje dzisiaj już 9 rozdział następny pojawi się pewnie we wtorek i to będzie prezent dla mojej BFF i może dodam zdjęcie prezenu  jaki dla niej będę robiła jutro ;)
************************************************
Ja jestem chora na raka. Lekarz twierdzi, że da rade mnie wyleczyć, ale moje życie i tak się diametralnie zmieni. Nigdy już nie będzie tak samo jak kiedyś. Gdy wróciłam do domu dostałam sms'a od Li z pytaniem czy możemy porozmawiać??? Nie odpisałam mu nie miałam siły. To było dla mnie za ciężkie teraz kiedy znowu jest z Daniell powinien z nią spędzać czas a nie ze mną, Nie chcę żeby ich związek znowu się rozpadł i to przeze mnie. Zmęczona poszłam się przebrać i położyłam się spać.
***********************Rano*************************
Z mojego snu wyrwał mnie lekki pocałunek w policzek. Kiedy to poczułam od razu otwarłam szeroko oczy. I zobaczyłam, że obok mnie siedzi Jon z tacą pełną różnych smakołyków. Zdziwiłam się jak... co on tu robi??? i jak on w ogóle dostał do mojego mieszkania.
Tak naprawdę to tęskniłam za nim i czasami myślałam czy nie dać mu jeszcze jednej ostatniej szansy, ale po chwili wypędzałam te myśli z głowy. To pewnie dlatego, że miałam wewnętrzną blokadę za bardzo się bałam, że znowu mnie tak skrzywdzi.
Kiedy zjadłam śniadanie szybko poszłam się ubrać, a kiedy wróciłam byłam w szoku. Nie było już Jonatana... zastałam tam tylko duże pudełko, ogromny bukiet czerwonych róż i list. Kiedy go czytałam łzy spływały mi po policzkach:
 
,, Droga Jessico''
Piszę ten list z prośbą abyś wróciła do mnie, dała mi... nam drugą szansę. Wiem, że bardzo cię skrzywdziłem, ale zmieniłem się mam nadzieje, że na lepsze. Proszę cię wybacz mi. Popełniłem wiele błędów, ale zacząłem sie leczyć. I chciałem ułożyć sobie z tobą nowe życie, zacząć wszystko od nowa. Jest jeszcze jedna, rzecz. Musisz wiedzieć, że bardzo Cię kocham i nie mogę przestać o tobie myśleć, zapomnieć i pozwolić ci tak po prostu odejść. Te wszystkie maile wysyłałem bez sensu nie chcę stracić tak wspaniałej dziewczyny jaką jesteś. Kiedy patrzę na twoje, nasze zdjęcia wszystkie wspomnienia powracają, w domu jest pusto bez ciebie. I nie myśl, że chcę cię następny raz skrzywdzić, zależy mi na tobie, Kocham cię najbardziej na świecie ,to dla ciebie się zmieniłem. Jeśli zdecydujesz się dać nam drugą szansę, albo chociaż będziesz chciała ze mną porozmawiać spotkajmy się o 19 w naszym ulubionym miejscu, gdzie czas się dla nas zawsze zatrzymywał. Mam też dla Ciebie mały prezent.
PS: Załóż tą niespodziankę na nasze spotkanie jeśli zdecydujesz się przyjść.
Twój Jonatan xx
Kiedy przeczytałam ten list chyba po raz już setny z kolei spojrzałam na zegarek, który wskazywał już godzinę 12. Nie wiedziałam co mam zrobić czy iść porozmawiać z nim, dać nam jeszcze jedną szansę i spróbować może naprawdę się zmienił. Ale wybaczyć a zapomnieć to nie jest to samo. Mówi się, że prawdziwą sztuką jest wybaczać, ale moim zdaniem zapomnieć jest trudniej. Kiedy się wybacza daje się drugą szansę, ale nigdy nie będzie tak samo jak kiedyś zawsze będziemy pamiętali to co się wydarzyło. A zapomnieć znaczy tyle, że usuwamy z pamięci momenty, które nas tak zraniły i jednocześnie dajemy jeszcze jedną szansę drugiej osobie. Jonatan nie oczekiwał ode mnie, że zapomnę jaką mi wyrządził krzywdę tylko, żebym mu wybaczyła.
 Kiedy przeczytałam kolejny raz ten list wiedziałam już jaką podjęłam decyzje...  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz