Łączna liczba wyświetleń

21.03.2013

Rozdział 7


Ja powiedziałam mu, że musimy porozmawiać widziałam w jego oczach smutek wiedział co chce mu powiedzieć, ale kiedy tak patrzyłam w jego piękne ciemno brązowe tęczówki zrozumiałam, że coś do niego czuje ale nie mogłam wtedy z nim być po prostu nie mogłam cały czas w głowie miałam wiadomości od Jonatana. Bałam się, że Jon może coś zrobić Li więc dlatego nie mogłam powiedzieć mu tych 2 słów ,,kocham się'' wiedziałam, że mój były chłopak nie  da mi spokoju jeśli mnie a raczej nas znajdzie. Nie chciałam sprawy zgłaszać na policje. Bałam się, naprawdę ten strach paraliżował mnie od środka.  W pewnym momencie moje przemyślenia przerwał pocałunek Liama on był inny przepełniony miłością i czułością nigdy nie czułam się tak jak w tym momencie. Kiedy przestaliśmy się całować usłyszałam najpiękniejsze słowa jakie mogłam usłyszeć ,,bardzo mi na tobie zależy, kocham ciebie zrozum to w końcu jesteś dla mnie najważniejsza na świecie''. Gdy wypowiedział te słowa zatkało mnie nie wiedziałam co powiedzieć ani zrobić. Tysiące myśli kłębiło się w mojej głowie. Teraz po raz pierwszy przeszło mi przez myśl czy nie dać mu nie dać nam szansy, ale przecież my się prawie nie znamy a co jeśli mnie skrzywdzi jak Jonatan???Co ja wtedy zrobię???  Nagle do sypialni wpadła Daniell, która powiedziała, że chce wrócić do Liama żeby dał im drugą szanse.... kiedy mnie zobaczyła zaczęła wypytywać Li czy już sobie znalazł inną.  Postanowiłam, że stamtąd wyjdę i wrócę do domu teraz wiedziałam, że w jego życiu nie ma miejsca na kogoś takiego jak ja. Jeszcze  Dan wróciła do niego i znowu są razem. To wszystko zaczyna mnie przerastać. Czasem mam wrażenie, że dla nikogo sie nie liczę i mogłabym zniknąć z powierzchni ziemi i nikt tego by nie zauważył.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz