Znowu siedzę na poddaszu i płaczę, znowu płaczę przez mojego chłopaka,
który mnie pobił jak za każdym razem kiedy jest pod wpływem alkoholu i chce go jeszcze więcej.
Wielokrotnie rozstawaliśmy sie ale nie potrafię bez niego żyć jest dla mnie jak
tlen, który jest potrzebny do życia, to on był, jest i będzie moją pierwszą
miłością, pierwszym chłopakiem z nim wiąże się wiele, bardzo wiele wspomnień,
tych dobrych i złych. To z nim przeżyłam
swój pierwszy raz, pierwszy raz się pocałowałam. To on był ze mną przez 6
ostatnich lat mojego życia. Był dla mnie jedyną bliską osobą, która jeszcze
pozostała rodzice po rozwodzie oddali mnie do domu dziecka. Dzięki Jonathanowi nie załamałam się i
nie popełniłam jakiegoś głupstwa.
Chociaż przyłapałam go kilka razy na zdradzie nadal go kocham bo wiem, że jestem dla niego ważna.
Wiem to bo powtarzał mi to już wiele
razy tak samo jak to, że mnie kocha ale nigdy nie powiedział mi tego patrząc mi
prosto w oczy i to bolało najbardziej. Zawsze kiedy ja mówiłam mu o swoich uczuciach
patrzyłam mu prosto w oczy. Po prawie 2
godzinach spędzony na rozmyślaniu i uwalnianiu potoku łez mój chłopak przyszedł
do mnie i przeprosił tak jak za każdym razem ale dziś zrobił coś co mnie
zdziwiło, zaskoczyło i uszczęśliwiło jednocześnie powiedział mi, że jestem dla
niego najważniejsza, że mnie kocha i nie mógłby beze mnie żyć.- mówił to z taką
czułością i co mnie najbardziej uszczęśliwiło patrzył mi prosto w oczy. Kiedy
się pogodziliśmy ukląkł na jedno kolano i mi się oświadczył. To był najwspanialszy
dzień w moim życiu, a przynajmniej tak mi się wydawało do czasu wyjścia na
imprezę.....
Świetny początek!
OdpowiedzUsuń