Gdy
je otworzyłam zobaczyłam Jonatana, który był załamany. Kiedy mnie zobaczył
nie mógł w to uwierzyć, nie mógł uwierzyć, że mnie znalazł. Po
chwili powiedział tylko ciche przepraszam i zaczął płakać. Nie wiem dlaczego to
zrobiłam ale powiedziałam, że mu wszystko wybaczam i go pocałowałam. Po całym
dniu spędzonym z Jonatanem wróciliśmy do naszego mieszkania. Nagle obudziła
mnie Sara, która siedziała obok mnie. Wystraszyłam się ale i ucieszyłam, że to
tylko sen przynajmniej nie będę musiała męczyć sie z nim. Wiedziałam, że jeśli
chciałabym od niego odejść nie pozwolił by mi na to i dlatego uciekłam. Sarę
zdziwiło moje zachowanie bo byłam cała rozkojarzona i ... przestraszona??? tak
to dobre określenie bałam się, że mogę spotkać Jona albo on mnie znajdzie i nie
da mi żyć dlatego postanowiłam przeprowadzić się do Manchesteru. David zostawił
tam swoje mieszkanie w którym mogę
zamieszkać i ułożyć sobie życie od nowa. Jeszcze tego samego dnia spakowałam
swoje rzeczy i wyjechałam jak najdalej od niego.
**********Wieczorem
w Manchesterze************
Mieszkanie
naprawdę mi się podobało. Było duże, nowoczesne i w samym środku miasta co
ułatwi mi dojeżdżanie w różne miejsca. Po wypakowaniu najpotrzebniejszych
rzeczy poszłam pod prysznic i spać dlatego, że to był bardzo ciężki i
wyczerpujący dzień dla mnie. Rano obudziły mnie promienie słońca wpadające do
sypialni przez duże okno, które zapomniałam wczoraj wieczorem zasłonić. Dzisiaj
mam bardzo dużo spraw do załatwienia ponieważ musze poszukać pracy, kupić
rzeczy do mieszkania i dla siebie samej, bo większość zostawiłam tam w moim
domu w Londynie. Po prysznicu i przebraniu się zrobiłam sobie śniadanie. Kiedy
się najadłam ruszyłam na miasto najpierw do sklepów z meblami i akcesoriami do
mieszkań w którym spędziłam prawie pół
dnia, a później do centrum handlowego. Po zakupach wróciłam do domu i
rozpakowałam moje nowo kupione ubrania. Wieczorem zrobiłam się trochę głodna i
zamówiłam sobie pizze. W międzyczasie przeglądając oferty pracy, 2 mi się
strasznie spodobały ale nie jestem pewna czy nadal są aktualne i czy szukają
ludzi takich jak ja. Postanowiłam tam zadzwonić.
Tak!!!!!!!!
Udało się jutro idę na rozmowę będę pracowała jako asystentka szefa.....
znaczy może wszystko zależy od tego jak mi jutro pójdzie. Ok teraz musze już
iść spać żeby rano nie mieć problemów ze wstaniem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz