Łączna liczba wyświetleń

14.03.2013

Rozdział 2 cz.2


Gdy je otworzyłam zobaczyłam Jonatana, który był  załamany. Kiedy mnie zobaczył nie mógł w to uwierzyć, nie mógł uwierzyć, że mnie znalazł. Po chwili powiedział tylko ciche przepraszam i zaczął płakać. Nie wiem dlaczego to zrobiłam ale powiedziałam, że mu wszystko wybaczam i go pocałowałam. Po całym dniu spędzonym z Jonatanem wróciliśmy do naszego mieszkania. Nagle obudziła mnie Sara, która siedziała obok mnie. Wystraszyłam się ale i ucieszyłam, że to tylko sen przynajmniej nie będę musiała męczyć sie z nim. Wiedziałam, że jeśli chciałabym od niego odejść nie pozwolił by mi na to i dlatego uciekłam. Sarę zdziwiło moje zachowanie bo byłam cała rozkojarzona i ... przestraszona??? tak to dobre określenie bałam się, że mogę spotkać Jona albo on mnie znajdzie i nie da mi żyć dlatego postanowiłam przeprowadzić się do Manchesteru. David zostawił tam swoje mieszkanie w  którym mogę zamieszkać i ułożyć sobie życie od nowa. Jeszcze tego samego dnia spakowałam swoje rzeczy i wyjechałam jak najdalej od niego.

**********Wieczorem w Manchesterze************

Mieszkanie naprawdę mi się podobało. Było duże, nowoczesne i w samym środku miasta co ułatwi mi dojeżdżanie w różne miejsca. Po wypakowaniu najpotrzebniejszych rzeczy poszłam pod prysznic i spać dlatego, że to był bardzo ciężki i wyczerpujący dzień dla mnie. Rano obudziły mnie promienie słońca wpadające do sypialni przez duże okno, które zapomniałam wczoraj wieczorem zasłonić. Dzisiaj mam bardzo dużo spraw do załatwienia ponieważ musze poszukać pracy, kupić rzeczy do mieszkania i dla siebie samej, bo większość zostawiłam tam w moim domu w Londynie. Po prysznicu i przebraniu się zrobiłam sobie śniadanie. Kiedy się najadłam ruszyłam na miasto najpierw do sklepów z meblami i akcesoriami do mieszkań w  którym spędziłam prawie pół dnia, a później do centrum handlowego. Po zakupach wróciłam do domu i rozpakowałam moje nowo kupione ubrania. Wieczorem zrobiłam się trochę głodna i zamówiłam sobie pizze. W międzyczasie przeglądając oferty pracy, 2 mi się strasznie spodobały ale nie jestem pewna czy nadal są aktualne i czy szukają ludzi takich jak ja. Postanowiłam tam zadzwonić.
Tak!!!!!!!! Udało się jutro idę na rozmowę będę pracowała jako asystentka szefa..... znaczy może wszystko zależy od tego jak mi jutro pójdzie. Ok teraz musze już iść spać żeby rano nie mieć problemów ze wstaniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz