Łączna liczba wyświetleń

12.04.2013

Rpzdział 11

włączcie

Następne dni spędziłam z Jonatanem. Chodziliśmy na spacery, do restauracji i kina po prostu nadrabiamy stracone chwile. Jeden raz kiedy wracałam z pracy postanowiłam się przejść do parku. Spacerując  wzdłuż   parkowych alejek zobaczyłam Jona, który siedzi i rozmawia z jakąś dziewczyną i to nie byle jaką ale bardzo atrakcyjną. Łzy zaczęły cisnąć mi się do oczu  kolejny raz czułam się zdradzona i oszukana przez tą samą osobę, ale przecież on.... to, że sie spotkał z kimś w parku nie musi od razu oznaczać, że spotyka się z inną i  okłamuje mnie, to może być tylko znajoma. Zaraz.... moment..... Nie no nie wierze to na pewno nie jest znajoma powiedziałby o tym spotkaniu a z resztą wątpię, że ze znajomą żegna się pocałunkiem w usta i to bardzo namiętnym. Nie przyglądałam się już dłużej ich rozmowie. Szybko wróciłam do mieszkania spakowałam rzeczy Jonatana i wyrzuciłam je za drzwi. Po których po chwili  się zsunęłam chowając twarz w dłoniach i zaczynając cicho popłakiwać.

Nie, nie mogę już tak dłużej żyć, musze ze sobą skończyć, zabić się tak będzie prościej. Nie czekając ani chwili pobiegłam do łazienki  wzięłam pudełko silnych tabletek na sen idąc do sypialni zabrałam z kuchni nóż. Chciałam jak najszybciej odejść z tego świata. To nie miało sensu moja pierwsza i największa miłość kolejny raz mnie zdradziła, jestem chora na raka co prawda można go leczyć, ale... ja nie widzę w tym sensu, przecież to Bóg skazał mnie na wcześniejszą śmierć. Kiedy zażyłam całe pudełko tabletek zaczęłam robić na razie nie wielkie rany na nadgarstkach, które z każdą chwilą robiły sie coraz głębsze i wypływało z nich coraz więcej krwi. Widząc krew spływającą z mojej ręki na białą pościel czułam....czułam ulgę wiedząc, że już za parę minut, sekund nie będzie mnie już na tym świecie. Poczułam, że moje powieki zaczynają robić się coraz bardziej ciężkie, ostatnią rzeczą jaką pamiętam przed tym jak straciłam przytomność były krzyki, dobijanie się do mieszkania i na samym końcu zarys sylwetki osoby, która kucała przymnie.      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz