N: "Jess gdzie ty jesteś? Co się dzieje?"
Horan jest moim przyjacielem i wiem, że mogę zawsze na niego liczyć, więc odpisałam mu:
J: "Nic się nie stało, tylko... pokłóciłam się z Li i nie wiem nawet dlaczego powiedziałam mu, że z nami koniec. Teraz jestem w studio i idę porozmawiać z szefem, a i jeszcze jedno proszę cię, niech ta rozmowa zostanie między nami ;)"
Po chwili dostałam kolejną wiadomość:
N: "Okey nic nikomu nie powiem :) Masz może ochotę o tym porozmawiać?"
J: "Wiesz co na razie nie mam siły, jestem tym wszystkim zmęczona i jeszcze pod pracą widziałam jak Dan się obściskuje z Jonatanem."
N:"Co? ? Nie wierzę, przecież to niemożliwe Liam powiedział, że ją porwali..."
J:"No tak niby ją porwali, ale ja mówiłam Li, że ona to wymyśliła żeby się zemścić i się przez to pokłóciliśmy :'("
N: "A masz może ich zdjęcie?"
J: "Tak mam, jak możesz to je pokaż Liam'owi <zdjęcie> i powiedz, że mi nic nie jest ;). Dzięki za poprawienie humoru xxx"
N: "Ok, pokaże i przekaże ;) Nie masz za co dziękować, jak będziesz chciała porozmawiać to zadzwoń, albo napisz xxx"
Schowałam telefon do kieszeni i chwilę później byłam już w gabinecie szefa. Długo rozmawialiśmy o mojej karierze, która przez związek z Liam'em nabrała obrotnego tempa. Filip (mój szef) był bardzo zadowolony, że zaczęłam spotykać się z Li, ponieważ stawałam się coraz bardziej znana i studio przy tym też wiele zyskiwało. Uważał, że dzięki mnie mogą dużo zarobić, oczywiście nie powiedział mi tego wprost, ale to nie jest tak trudno się tego domyślić. I nadszedł moment, którego najbardziej się obawiałam:
-Właśnie jak wam się układa z Li? Na wszystkich zdjęciach, które widziałem wyglądacie na szczęśliwych - mówiąc to puścił mi oczko, a ja nie wiedziałam co mam powiedzieć skłamać czy może powiedzieć prawdę?
- A więc...- już miałam mu powiedzieć, że nie jesteśmy razem kiedy zadzwonił telefon, uspokoiłam się trochę, ale nadal bałam się jak na to zareaguje, pewnie będzie zły, chociaż nie zły to mało powiedziane na pewno będzie wściekły. Gdy Filip odkładał telefon.
Powiedział tylko:
-Strasznie Cię przepraszam, ale mam ważne spotkanie z Modest. Możemy dokończyć tę rozmowę kiedy indziej?
-Tak oczywiście i nic się nie stało, rozumiem Cię - Powiedziałam i wymusiłam sztuczny uśmiech.
Gdy byłam już przy drzwiach szef powiedział, że jak mam teraz czas to mogę dzisiaj popracować, bo podobno mam parę zleceń, które powinnam jak najszybciej załatwić skoro za 3 dni lecę do USA nagrywać teledysk z Room 94. Już nie mogłam się doczekać kiedy wreszcie będę mogła wsiąść do samolotu, zapomnieć chociaż na kilka dni o wszystkich smutkach i spotkać się z moimi idolami.
Nie chcąc tracić więcej czasu skierowałam się do jednej z pracowni, w której zazwyczaj był David, kiedy tam weszłam zobaczyłam R94 nie wierzyłam własnym oczom. Jedyne co zdołałam powiedzieć to "Hejka" na co odpowiedzieli chórkiem "Hej". Chwilę porozmawialiśmy znaczy oni mówili a ja tylko kiwałam głową, albo czasami mówiłam krótko "Tak" lub "Nie" po prostu nie byłam wstanie nic więcej powiedzieć. Zawsze jak się zastanawiałam co zrobię jak ich spotkam mówiłam sobie, że nie będę jak inne fanki co krzyczą i piszczą, albo te, które nic nie mówią. Dowiedziałam się też, że dzisiaj mam z nimi jedną sesje.I właśnie w tym momencie do pomieszczenia wszedł David z aparatem i strojem dla mnie, który szybko wzięłam i poszłam się przebrać dobrze wiedziałam, że Kieren odprowadza mnie wzrokiem.
Kiedy się ubrałam , włosy zostawiłam rozpuszczone i zrobiłam sobie lekki makijaż pasujący do stroju i motywu przewodniego sesji. Wychodząc z garderoby zobaczyłam, że chłopacy są w trakcie przebierania i stoją przede mną w samych bokserkach momentalnie kolana mi zmiękły, po prostu nogi miałam jak z waty. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje...
Z chłopakami świetnie się pracuje, sesja szybko nam minęła, kiedy zespół już poszedł ja poszłam się przebrać i pojechałam do domu.
-Właśnie jak wam się układa z Li? Na wszystkich zdjęciach, które widziałem wyglądacie na szczęśliwych - mówiąc to puścił mi oczko, a ja nie wiedziałam co mam powiedzieć skłamać czy może powiedzieć prawdę?
- A więc...- już miałam mu powiedzieć, że nie jesteśmy razem kiedy zadzwonił telefon, uspokoiłam się trochę, ale nadal bałam się jak na to zareaguje, pewnie będzie zły, chociaż nie zły to mało powiedziane na pewno będzie wściekły. Gdy Filip odkładał telefon.
Powiedział tylko:
-Strasznie Cię przepraszam, ale mam ważne spotkanie z Modest. Możemy dokończyć tę rozmowę kiedy indziej?
-Tak oczywiście i nic się nie stało, rozumiem Cię - Powiedziałam i wymusiłam sztuczny uśmiech.
Gdy byłam już przy drzwiach szef powiedział, że jak mam teraz czas to mogę dzisiaj popracować, bo podobno mam parę zleceń, które powinnam jak najszybciej załatwić skoro za 3 dni lecę do USA nagrywać teledysk z Room 94. Już nie mogłam się doczekać kiedy wreszcie będę mogła wsiąść do samolotu, zapomnieć chociaż na kilka dni o wszystkich smutkach i spotkać się z moimi idolami.
Nie chcąc tracić więcej czasu skierowałam się do jednej z pracowni, w której zazwyczaj był David, kiedy tam weszłam zobaczyłam R94 nie wierzyłam własnym oczom. Jedyne co zdołałam powiedzieć to "Hejka" na co odpowiedzieli chórkiem "Hej". Chwilę porozmawialiśmy znaczy oni mówili a ja tylko kiwałam głową, albo czasami mówiłam krótko "Tak" lub "Nie" po prostu nie byłam wstanie nic więcej powiedzieć. Zawsze jak się zastanawiałam co zrobię jak ich spotkam mówiłam sobie, że nie będę jak inne fanki co krzyczą i piszczą, albo te, które nic nie mówią. Dowiedziałam się też, że dzisiaj mam z nimi jedną sesje.I właśnie w tym momencie do pomieszczenia wszedł David z aparatem i strojem dla mnie, który szybko wzięłam i poszłam się przebrać dobrze wiedziałam, że Kieren odprowadza mnie wzrokiem.
Kiedy się ubrałam , włosy zostawiłam rozpuszczone i zrobiłam sobie lekki makijaż pasujący do stroju i motywu przewodniego sesji. Wychodząc z garderoby zobaczyłam, że chłopacy są w trakcie przebierania i stoją przede mną w samych bokserkach momentalnie kolana mi zmiękły, po prostu nogi miałam jak z waty. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje...
Z chłopakami świetnie się pracuje, sesja szybko nam minęła, kiedy zespół już poszedł ja poszłam się przebrać i pojechałam do domu.
SUper rozdział ! czekam na następne !!! ;**
OdpowiedzUsuń